Mydełka udekorowane decoupage
Mydła – Kostkamydla
Tego typu wpisy lubię tworzyć najbardziej. Od czasu do czasu jakaś marka tak mnie w sobie rozkocha, jakiś produkt tak zauroczy, że mam ochotę obdarować nim całą okolicę. W ubiegłym roku było Ministerstwo Dobrego Mydła, wcześniej, Phenome. Teraz pora na kolejną polską markę, która tworzy kosmetyki wyjątkowe - proste, łagodne dla skóry, pięknie pachnące i w fajnie zaprojektowanych opakowaniach. Yope wprowadza na rynek naturalne, oryginalne produkty i całkiem nowe zapachy, wszystko ładne, dobre dla skóry i w niewysokiej cenie. Część z Was, szczególnie tych, lubujących się w naturalnej pielęgnacji, mydła Yope zna już od jakiegoś czasu. Być może jednak, znajdą się jeszcze tacy, którym oferta marki jest zupełnie obca. Jeśli do nich należycie, zachęcam, koniecznie wypróbujcie wanilię z cynamonem i figę! To był mój pierwszy wybór, bo właśnie te opcje zapachowe wydały mi się najciekawsze. A więc, pomińmy na razie walory pielęgnacyjne i zajmijmy się zapachami właśnie. Wanilia z cynamonem pachnie niesamowicie apetycznie, przy czym nie jest ani trochę mdła, więc raczej nie ma możliwości, że aromat Was zmęczy - nawet jeśli za wanilią nie przepadacie. Cynamonu nie ma zbyt wiele, za to wyraźnie wyczuwam coś, czego w sumie nie ma prawa tam być - soczyste, zielone jabłko. Lekko kwaskowate jabłko i słodka, aromatyczna wanilia. Pachnie pięknie! Ciekawa jestem czy któraś z Was ma podobne wrażenie, koniecznie dajcie znać! Figa, z kolei, to zapach prosty i bardzo naturalny. Zielony jak drzewo figowe, słodkawy, świeży i soczysty jak lekko niedojrzałe owoce. Bardzo kojący i odświeżający. Oba bardzo przypadły mi do gustu, żałuję tylko, że asortyment marki nie jest trochę szerszy, bo mam ochotę na inne, równie wyjątkowe opcje. Mydła mają żelową konsystencje i w kwestii zastosowania, spisują się bardzo dobrze. Nie wysuszają, są delikatne dla skóry, nie zawierają zbędnych substancji konserwujących, czy zapachowych (trzeba dodać, że zapachy oparte głównie są na naturalnych ekstraktach), składy są krótkie, bez zbędnych "ulepszaczy". Z pełną listą składników możecie zapoznać się poniżej. Wanilia i cynamon Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Cetyl Betaine, Decyl Glucoside, Coco-Glucoside, Vanilla Planifolia Extract, Cinnamonum Zeylanicum Extract, Glycereth-2 Cocoate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Lactic Acid, Allantoin, Panthenol. Figa Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Ficus Carica Extract, Cetyl Betaine, Decyl Glucoside, Coco - Glucoside, Glycereth-2 Cocoate, Sodium Benzoate, Potasium Sorbate, Parfum, Lactic Acid, Allantoin, Panthenol. Wszystko począwszy od zapachu, poprzez działanie, na genialnym projekcie opakowań skończywszy, bardzo mi się podoba. W wielu sklepach internetowych mydła Yope znajdziecie w cenie niespełna 15 zł za 500 ml. Myślę, że warto spróbować. Znacie? Lubicie Yope? Koniecznie dajcie znać pozdrawiam Kinga
Szczerze mówiąc, nie przypuszczałam, że będę się jeszcze zachwycała mydłem. To przecież relikt przeszłości, wyparty przez aksamitne, pachnące, kolorowe żele pod prysznic. A jednak, mydła znowu zagościły w mojej łazience. Ale nie są to mydła byle jakie! Właściwie żeby je opisać, trzeba by zdefiniować ich pojęcie on nowa. Wyrzućcie więc z pamięci syntetyczny zapach mydlin i zastąpcie go apetycznym aromatem kawy, czekolady, ananasa, ogórka czy mięty. Nowa, ręcznie wykrojona kostka, zamiast wysuszających skórę SLSów, barwników i innych sztucznych dodatków, po brzegi wyładowana jest naturalnymi olejami (rycynowy, oliwa z oliwek) i masłami (shea, kakaowy), czy ziołami. Nic nie tracimy, a zyskujemy wiele - piękne, ręcznie robione, ekologiczne i przede wszystkim zdrowe kosmetyki, które oprócz mycia, rzeczywiście pielęgnują naszą skórę. Po pierwszym zerknięciu na składy miałam nawet wątpliwości, czy tym faktycznie da się umyć, ale gwarantuję, że gdy już spróbujecie, zrozumiecie czym jest dobre mydło. Ministerstwo Dobrego Mydła to sklep założony przez dwie dziewczyny, dwie pasjonatki, Anię i Ulę. Tę pasję widać na ich stronie internetowej (cudnej), na Instagramie i w pięknie zapakowanej, pachnącej przesyłce, która dotarła do mnie parę tygodni temu. W mojej pierwszej paczce (bo już planuję następną) znalazło się genialne mydło Czekomięta, oraz jeszcze jedno, to mniejsze, ananasowe. Dodatkowo zamówiłam olejek z nasion malin, który stał się moim nowym pielęgnacyjnym ulubieńcem, oraz dwie kule do kąpieli - lawendową i rumiankową. Wszystkie kosmetyki są robione ręcznie ze starannie wyselekcjonowanych, ekologicznych i naturalnych składników. Dziewczyny cały czas obmyślają nowe receptury, ulepszają swój warsztat, a ich postępy można śledzić na przykład przez Instagram lub na Facebooku. Pierwszy raz usłyszałam o Ministerstwie, gdy pisała o nich Sroka. Już wtedy nazwa została mi w głowie, ale jakoś w natłoku spraw zapomniałam o temacie i dopiero niedawne wpisy Blacraspberry i Jaskółki dopełniły dzieła. Jeśli jeszcze nie znacie tych cudnych mydeł, kul do kąpieli, olejków zachęcam gorąco! Asortyment sklepu sukcesywnie się powiększa i w tym momencie dla każdego znajdzie się coś fajnego. Ja mam ogromną ochotę na nowe musy do ciała i kolejne mydła - na pewno ogórkowe i rozmarynowe, a ciekawi mnie też marchewka, kawa i orkisz. Wyroby dziewczyn są wyjątkowe, pięknie pachną, ładnie wyglądają, są dobre dla ciała, a do tego wszystkiego ceny, w porównaniu do większości naturalnych marek, w końcu nie wydają się wygórowane. Znacie już Ministerstwo? Może same coś polecacie? pozdrawiam Kinga
Jaki jest najlepszy tłuszcz do mydła? Dowiedz się jak wybrać tłuszcz do mydła i jakie właściwości dają mydłom poszczególne tłuszcze.
Prawdę powiedziawszy, wcale nie tęsknię za latem. Za bardzo lubię to słodkie rozleniwienie okresu jesienno-zimowego. Wieczory, gdy można się schować pod kocem, napić rozgrzewającej herbaty i obejrzeć film. Ciepłe płaszcze, grube szaliki, ciężkie perfumy, mój park jesienią - choć w dzień taki jak ten oglądany głównie zza okna. Jestem domatorem i w moich czterech kątach nigdy się nie nudzę. Tak więc w listopadzie nadrabiam książkowe i serialowe zaległości, zabieram się nawet za pieczenie ciastek, a pod koniec dnia wskakuję do gorącej, a aromatycznej kąpieli, a później delektuję gęstymi, odżywczymi smarowidłami do ciała. A przez to, że obecnie mam zdecydowanie mniej czasu dla siebie, doceniam te małe przyjemności jeszcze bardziej. Kiedy tylko zaczęłam odczuwać potrzebę mocniejszego zadbania o moją skórę (a takowa często nachodzi mnie właśnie jesienią), moje myśli od razu skierowały się ku Ministerstwu. Miałam ochotę na coś naturalnego, odżywczego i działającego na zmysł powonienia, padło więc na szafranowy, wygładzający mus do ciała. Zacznę od tego, że mus wcale nie jest taki lekki, jak nazwa wskazuje. Owszem konsystencja jest musopodobna, ale bardzo gęsta, przez co kosmetyk zyskuje na wydajności. W składzie mamy bowiem mnóstwo organicznych maseł i olejów, z masłem shea, masłem kakaowym i olejem szafranowym na czele. Do tego znajdziemy tu łagodzący podrażnienia macerat z nagietka lekarskiego, regenerujący olej brzoskwiniowy i witaminę E. Dzięki temu kosmetyk rewelacyjnie spisuje się jako ratunek dla suchej i dojrzałej skóry - nawilża, natłuszcza, wygładza, a do tego otula relaksującym aromatem. Ten z kolei jest bardzo przyjemną mieszanką naturalnych olejków eterycznych, wśród których prym wiedzie trawa cytrynowa i mandarynka. Pikanterii i nieco orientalnego charakteru dodaje mu właśnie szafran, przez co całość jest rozgrzewająca, odpręża, koi zmysły i idealnie sprawdza się w chłodne wieczory. Skład: Masło Shea (Karite), Masło Kakaowe, Olej Szafranowy, Olej Brzoskwiniowy, Olej z Pestek Winogron, Olej z Nasion Malin, Olej Rokitnikowy, Gliceryna Roślinna, Wit. E, Olejek Eteryczny z Lawendy Wąskolistnej, Olejek Eteryczny Mandarynkowy, Olejek Eteryczny Lemongrassowy, Olejek Eteryczny z Drzewka Różanego, Olejek Eteryczny Patchuli, Wyciąg z Nagietka Lekarskiego, Benzyl Benzoate, Citral, Citronellol, Geraniol, Limonene, Linalool W połączeniu z rewelacyjnymi mydłami Ministerstwa oraz olejkiem z nasion malin, który wsmarowuję w twarz, szyję i dekolt nałogowo, mus wygładzający stanowi idealne dopełnienie mojej obecnej pielęgnacji. W chwili obecnej kosmetyki dostępne są w dwóch wersjach (szafran oraz len i konopie) i w dwukrotnie większej pojemności niż ta pokazywana przez mnie. Ten ostatni fakt niezmiernie mnie cieszy, bo chyba jedynym mym zarzutem względem Ministerstwa była zbyt mała pojemność ich wyrobu. Teraz za 120 ml zapłacimy 42 zł, co jest cena całkiem przystępną, biorąc pod uwagę świetny skład i działanie. Znacie musy Ministerstwa Dobrego Mydła? A może macie innych faworytów? pozdrawiam Kinga
dlaczego powinniśmy myć zęby mydłem
Kosmetyki naturalne tworzone przez Ministerstwo Dobrego Mydła. Ekologiczne, organiczne - mydła, hydrolaty ekologiczne, oleje, kremy najwyższej jakości.
Ministerstwo Dobrego Mydła, Hydrolat z ekologicznego rozmarynu - cena, opinie, recenzja | KWC
Po wakacyjnej przerwie, wracam do blogowania ze świeżą energią. Dziś przedstawiam mydło, które wykonałam techniką z ang. zwaną funnel po...
This 5616 x 3744 px health stock photo features natural, lemon, and citrus.
A Soapy Photo Album. Enjoy!
Kto twierdzi, że sklepy bombardują nas świątecznym nastrojem zbyt wcześnie, ten nie jest mydlarzem. Świąteczne mydło czekolada z wanilią.
Discover the art of crafting herbal soap for a soothing, natural skincare experience. Ideal for beginners and herb enthusiasts. Explore the skincare benefits today!
This Wild Leopard Print Cold Process soap was inspired by the beautiful coats of African leopards. This artistic soapy effect requires a thick trace to create the spots inside. Soap is placed in frosting bags and layered on top of each other. Once cut, realistic-looking animal spots are revealed! You can see another example of this …
My soap for the spinning swirl challenge is called Mirage. :) It is scented with Fata Morgana and has six different colors if you count the black and white. I used Khaki Yellow, Yellow Vibrance, Orange Vibrance, and Fandango Pink micas, all from Nurture Soap Supplies. I used squeeze bottles to draw straight lines: After pouring the soap, I gave the mold several good spins clockwise. I stopped spinning when it started to look muddy: I was really nervous to cut the soap, but was very happy to see the swirls inside! They all look so different! another 2 bars of soap: some more: Many thanks Amy for organising the challenge! I love this technique and will be using it again!
Przedstawiam Wam szybki sposób na wykonanie peelingujących kosteczek do ciała, które odżywią skórę naszego ciała, złuszczą martwy naskórek,...
From color-treated to frizz-fighting to anti-aging (yes, it's a thing), we rounded up the best shampoos and conditioners for your best locks yet.
2014年より、アートソープデザイナーコースを設けました。12デザイン一覧は後半にございます。アロマティカのアートソープベーシックコースでは 12デザインの中…